(+48) 592 980 231 biuro@makehealth.pl

Olej z czarnuszki – dlaczego warto go stosować?

Czarnuszka siewna, inaczej zwana czarnym kminkiem to roślina o niesamowitych właściwościach, które na dzień dzisiejszy można potwierdzić liczbą 700 przeprowadzonych badań.

Ziarenka czarnuszki zawierają ponad 100 substancji aktywnych w tym między innymi kwasy tłuszczowe: linolowy, alfa-linolenowy, rzadki w przyrodzie eikozadienowy, palmitynowy, fosfolipidy i fitosterole, a także cenne flawonoidy i równie cenne saponiny, białka oraz witaminy A, E, F, B1, B3, B6, biotynę, związki mineralne m.in. cynku, selenu, magnezu, wapnia, żelaza, sodu i potasu. Trudno się więc dziwić, patrząc na ten imponujący skład, że olej z czarnuszki uważany jest za panaceum na wiele dolegliwości.

Po pierwsze olej z czarnuszki wzmacnia układ odpornościowy, dzięki zawartym związkom- pobudza m. in. syntezę interferonu. Ponad to pomaga w alergii- szacuje się, że łagodzi symptomy alergii już w 6-8 tygodni. Jak witamina ce jest świetnym antyhistaminikiem.

Olej z czarnuszki ma również silne działanie antygrzybicze. Antybakteryjne oraz  antywirusowe, a to są sprawą sporej zawartości tymochinonu. Według badań po podaniu czarnuszki kuracja 3-10dniowa była w stanie zahamować wzrost patogenów. Idąc dalej, czarnuszka ma działanie przeciwpaspożytnicze- skuteczna we wsparciu kuracji tasiemczycy i zakażeń przywrą. Ma także właściwości obniżające ciśnienie tętnicze, zmniejsza ryzyko powstawania zakrzepów, ale również chroni przed wzrostem homocysteiny, prowadzącej do rozwoju miażdżycy.

Olej z czarnuszki ma również zbawienny wpływ na nerki i żołądek. Obniża stężenie szczawianów, przez co zapobiega powstawaniu kamieni nerkowych, a także działa przeciwwrzodowo na żołądek. Stymuluje wytwarzanie mucyny w błonie śluzowej żołądka i przynosi ulgę w przypadku symptomów refluksu żołądkowo-przełykowego. Olej z czarnuszki niezastąpiony jest w stosowaniu na wszelkie zmiany skórne- trądziku, łuszczycy, przy atopowym zapaleniu skóry, grzybicy skóry, wysypek, zmianach wywołanych zakażeniem bakteryjnym lub poparzeniem słonecznym.

 

Zioła. Dlaczego je stosujemy?

Polacy sporo wydają na leki. Coraz więcej osób zastanawia się jednak, czy leki rzeczywiście leczą. Co więcej, pojawia się hipoteza, że leki nie tylko nie leczą, lecz mogą wręcz nam szkodzić. W związku z tym coraz więcej osób szuka alternatywy dla tradycyjnego leczenia. Do łask powracają zioła, a także kosmetyki oparte na naturalnych składnikach.

Dziurawiec poprawia trawienie, herbatka z rumianku pomaga na dolegliwości żołądkowe, kwiat lipy działa napotnie, a szklanka naparu z melisy działa uspokajająco. Jednak herbatka z malwy może spowodować zaburzenia w krzepnięciu krwi, korzeń żeń-szenia z kolei przyspiesza akcję serca, a nadużywanie senesu grozi biegunką, skurczami jelit i zaburzeniami w poziomie elektrolitów. Należy także zwracać uwagę na zawartość niektórych herbat ziołowych reklamowanych przez sprzedawców jako cudownie działające. Zdarzyło się, że ktoś zapłacił 50 złotych za zioła nieznanego pochodzenia, a po przebadaniu ich okazało się, że kupił suszony anyżek. Zwracajmy uwagę, czy zioła, które kupujemy posiadają atesty.

W przeciwieństwie do wielu leków, zioła możemy kupić bez problemu. Powstają kolejne sklepy zielarskie, które oferują całą gamę ziół z różnych stron świata. Można je kupić w postaci tabletek, jak i herbatek do zaparzania. Powstają także suplementy diety, które zawierają w sobie kilka substancji leczniczych.

Cześć osób łączy zioła z lekami albo zamienia leki na zioła. Należy pamiętać, że zioła mają właściwości lecznicze i nieumiejętnie stosowane mogą nie tylko nie pomóc, ale zaszkodzić. Stosowanie zarówno leków, jak i ziół przeciwko temu samemu schorzeniu może spotęgować siłę działania obu substancji. Zanim cokolwiek weźmiemy na własną rękę należy skonsultować się z lekarzem, dokładnie przeczytać ulotki leków, ale i ziół. Polacy uważają się, ze znają się na medycynie. Nie możemy jednak przewidzieć wszystkich skutków, jakie może spowodować niewłaściwie stosowanie ziół. Nikt nie kwestionuje dobroczynnych skutków działania ziół, jednak należy je stosować z rozwagą.

Nasze rośliny

zdrowie-warzywa

zdrowie-warzywa

Rośliny dzielimy m.in. na jednoliścienne i dwuliścienne. Do pierwszych należą wszystkie zboża. Dwuliścienne, to większość roślin uprawnych, np.: fasola, groch, ogórki, dynia, owoce. W przypadku roślin dwuliściennych, spożywanie ich jednolicie przez dłuższy czas może przynosić szkodę. Dlatego organizm sam się broni i lubiane jedzenie przestaje nam smakować. Inna sytuacja jest z produktami pochodzącymi z roślin jednoliściennych. Organizm wciąż je przyjmuje, bo nie powodują one szkód w naszym ustroju. Dlatego podstawowym pokarmem człowieka jest chleb. Najzdrowszy jest chleb żytni, z razowej, grubej mąki. Wszystkie substancje odżywcze znajdują się w skórce ziarna, w jego kiełku i w tej warstwie miąższu, który przylega bezpośrednio do skórki ziarna. Pozostały miąższ posiada bardzo niewiele tych wartościowych składników.

Wartościowy dla zdrowia jest tylko chleb wypiekany na bazie mąki z pełnego przemiału.
Czosnek był i jest uważany za roślinę wyjątkową – jadalną i leczniczą. W tej „wyjątkowej roślinie” zawarte są witaminy, sole mineralne, enzymy, hormony roślinne, fitosterole(działają przeciwgorączkowo i przeciwzapalnie), pektyny, jest białko i błonnik, są węglowodany, są fitoncydy(działają grzybobójczo i bakteriobójczo).

Składnikami czosnku są następujące makroelementy: siarka, wapń, fosfor, żelazo, magnez, potas, sód. A także mikroelementy jak: selen, jod, chrom, miedź, mangan, molibden, kobalt, cynk. Niektóre z jego składników wykazują działanie antybiotyczne( np. allicyna). Można powiedzieć, że czosnek leczy nieomal wszystko, choć – nie jest panaceum.

Lecznictwo ludowe zawsze twierdziło, że czosnek odmładza i przedłuża życie. Osoby, żyjące długie lata w dobrym zdrowiu często zapewniają, że zawdzięczają to głównie czosnkowi. Głoszą, że spożywanie czosnku uwalnia ich od sklerozy, odmładza, leczy choroby serca i reguluje ciśnienie.

Czosnek nie tylko leczy bardzo wiele dolegliwości i chroni przed chorobami, ale i odmładza.

Większość z nas myśli, że głównym źródłem energii dla organizmu człowieka są produkty żywnościowe. Natura, jak się jednak okazuje rozporządziła inaczej. Łatwo będzie to zilustrować prostym przykładem. Bez jedzenia człowiek może żyć kilka tygodni, bez wody kilka dni, ale już bez powietrza zaledwie kilka minut. Być może, właśnie prawidłowe oddychanie jest najlepszą drogą do zdrowia. Sens właściwego oddychania polega na tym, że możemy pobierać ogromne zapasy naturalnej energii życiowej, która znajduje się w powietrzu i gromadzić ją w sobie.

Prawidłowo oddychając, spowalniamy procesy starzenia. Ludzie długowieczni z różnych stron świata, tłumaczą to dobrą kondycją fizyczną, ale przede wszystkim stosowaniem systemu „głębokiego, oczyszczającego oddechu”.
Chcesz żyć długo — oddychaj głęboko i jak najrzadziej.

Naukowo stwierdzono, że racjonalnym odżywianiem możemy przedłużyć nasze życie o 10 — 20 lat, natomiast prawidłowo oddychając nawet o 30 — 40 lat.
Ludzie „dalekiego wschodu” (np. Chińczycy), są bardzo sprawni fizycznie nawet w podeszłym wieku. Decydujący wpływ na stan ich kondycji odgrywają codzienne, nieraz wielogodzinne ćwiczenia oddechowe. Natomiast większość Europejczyków zamiast zdrowych ćwiczeń oddechowych stosuje „inne ćwiczenia” – zaciąganie się trującym papierosem.

Uważnie słuchajmy własnego ciała. To, co mu nie odpowiada, lub czyni nas chorymi – odrzućmy. Tak jak powinniśmy odrzucić wszelką spożywczą manipulację. Jedzmy tylko to, co według naszej oceny nie stanowi początku chorób tzw. cywilizacji. Bogatsi o tę wiedzę, sami odpowiedzmy na pytanie, czy pokarm obecny dziś na naszym stole zaspokaja potrzeby organizmu?

Pożywienie jako lekarstwo

Otyli żyją krócej, ale jedzą dłużej

pożywienie jako lekarstwo

pożywienie jako lekarstwo

„Wasze pożywienie będzie waszym lekarstwem” – z perspektywy czasu, ta niezwykle trafna wypowiedź w pełni się sprawdziła. Do dnia dzisiejszego nikt inny nie podał lepszej recepty na odzyskiwanie i zachowanie zdrowia jak Hipokrates.

Nieznajomość zasad prawidłowego odżywiania jest widoczna wszędzie. Wegetarianizm jest traktowany często jako dziwactwo, a posty uważa się za szkodliwe. Natomiast obserwuje się powszechną akceptację tzw. „dobrego żywienia”, gdzie podstawą jest tradycyjny schabowy i wysoko przetworzone pokarmy, jak biała mąka, cukier, rafinowane i utwardzone oleje, kawa, piwo.

Współczesny, cywilizowany człowiek odszedł daleko od praw Natury. „Ulepszył” pokarm m. in. przez rafinację, denaturację i dodatki chemiczne, pozbawiając go wartości biologicznej. Z tej przyczyny nagromadziły się w tkankach liczne złogi, gdyż własne mechanizmy oczyszczania zostały upośledzone. Rozwinęły się w niespotykanej dotąd skali przewlekłe cierpienia zwane chorobami cywilizacyjnymi. A zdrowie można odzyskać szukając ratunku nie w chemii leków, lecz dzięki powrotowi do życia zgodnego z odwiecznymi prawami Natury! Bo przecież nasz organizm stanowi samoregulujący się układ, który dąży do utrzymania stanu równowagi, czyli zdrowia. A o zdrowie można zadbać prawidłowym odżywianiem.

Poczytaj mi mamo

Umiejętność prawidłowego odżywiania — to wielka sztuka! Nie wystarczy smacznie gotować, trzeba się nauczyć prawidłowo odżywiać. Wszystko, co jemy można podzielić na: białka, węglowodany, tłuszcze, warzywa, owoce. I tak np. spożycie zielonych warzyw w połączeniu z tłuszczem skutecznie neutralizuje działanie tłuszczu. Jabłka należy jeść zawsze przed posiłkiem( pektyny bardzo szybko przechodzą przez przewód pokarmowy, jednocześnie czyszcząc go z zalegających resztek). Bardzo szkodliwe jest łączenie mięsa z ziemniakami. Przy takim połączeniu w żołądku wytwarzana jest solanina (substancja trująca), która oddziałuje na system nerwowy podobnie jak środek nasenny, dlatego właśnie, po zjedzeniu mięsa z ziemniakami człowiek staje się leniwy, odrętwiały, ospały.

W naszym organiźmie znajdują się dwa bardzo ważne pierwiastki- są to sód i potas. Idealną proporcję sodu i potasu posiadają: ziemniaki, czereśnie, ogórki i kapusta.

Desery są jedzone po zasadniczym posiłku. Należą do nich:

  • ciasta,
  • lody,
  • słodkie owoce,
  • cukierki
  • czekolada.

Wszystkie desery bardzo źle łączą się z innymi rodzajami pokarmu. Dostając się do już przepełnionego żołądka, hamują zachodzące w nim procesy trawienne. Stają się przyczyną wzmożonej fermentacji w układzie pokarmowym. Unikajmy deserów!

Żywność powinna być dostarczana organizmowi w formie nieprzetworzonej, jeśli tylko jest to możliwe. Dopiero wtedy można mówić o wysokiej jakości protein, witamin, minerałów, enzymów, aminokwasów oraz tłuszczów, będących nie tylko źródłem energii, ale i zdrowia. Mniej ważne jest, czy składniki te będą pochodzić z mięsa, jajek, warzyw czy owoców. Najważniejsza jest jakość pokarmu, którą może zapewnić jedynie jego ekologiczna uprawa oraz „niewinność”, niszczona pomysłowością przetwórców. Zawartość składników odżywczych w ekologicznym pokarmie jest kilkakrotnie wyższa od tej, jakiej można doszukać się w pokarmie technologicznie przetworzonym. A nasz organizm nie toleruje spożywczych śmieci!

Zdrowe odżywianie nie jest wyłącznie kwestią zaspokojenia zmysłu smaku, ale przede wszystkim sposobem zapobiegania wszelkiego rodzaju chorobom i schorzeniom.